Jak dobrze wybrać domenę
domeny 20.03.2008Pomyślałem, że dodam jeszcze jeden artykuł do cyklu „dla początkujących”, tym bardziej że już kiedyś zamieściłem go na innej stronie. Komentarze i sugestie co do poprawy artykułu jak zawsze mile widziane…
Wszyscy znamy tę ekscytującą chwilę. Siedzisz sobie wygodnie w fotelu, sącząc sok pomarańczowy i analizując strukturę sufitu, aż tu nagle, niczym Kapitan Flash, spada na Ciebie genialny pomysł na nazwę domeny. Biegniesz do komputera, by sprawdzić jej dostępność. Wolna! Ale co teraz?
Przede wszystkim: zarezerwuj domenę, aby nikt Ci jej nie zajął… a potem usiądź spokojnie i pomyśl. Masz na to całe 14 dni… Niestety to dotyczy tylko domen .pl, w innych końcówkach nie da się domen rezerwować, w takim wypadku nieco ryzykujesz, ale i tak usiądź i pomyśl…
Zanim zarejestrujesz domenę, najlepiej jest wykonać szereg czynności, które nierzadko pozwolą na zaoszczędzenie tych kilku złotych, aby później być może wydać je na coś innego (karton soku pomarańczowego?). Bo aby zarabiać, najpierw trzeba nauczyć się rozsądnie wydawać…
Cóż więc przez te 14 dni powinnaś/powinieneś zrobić? Oto kilka sugestii:
- nie idź na domenowe forum i nie pytaj ludzi co myślą o tej domenie; dając do wyceny domenę zarezerwowaną narazisz się na nieprzyjemności,
- za to jak najbardziej zapytaj o to żonę, matkę, siostrę, sąsiada, czy choćby psa; jeśli popukają się w głowę, to już pierwszy sygnał że warto decyzję o rejestracji domeny jeszcze przemyśleć (ale uwaga! oceny innych należy zawsze przyjmować z ograniczony zaufaniem; niektórzy już sam fakt rejestracji domeny uważają za zbytnią ekscentryczność),
- włącz google i sprawdź czy wymyślone przez Ciebie słowo często występuje w wynikach; dla domen .pl pamiętaj o zaznaczeniu wyszukiwania na polskich stronach (ten punkt nie dotyczy słowotworów typu ceneo czy inne zumi),
- jeśli myślisz o domenie w kontekście nazwy dla firmy czy portalu, spróbuj wyobrazić sobie, a jeszcze lepiej – narysuj, jak wyglądałby szyld/banner z tą nazwą,
- jeśli wymyślona przez Ciebie domena to literówka, zastanów się jakie są szanse powodzenia źródłowej strony, ile osób będzie ją odwiedzać itp., wykonaj też kilka testów na klawiaturze – sprawdź na ile prawdopodobne jest wpisanie tej literówki zamiast poprawnego adresu strony,
- jeśli jest to literówka znanej strony, zastanów się dlaczego w ogóle była wolna… zresztą trzeba było wziąć ją na testy zamiast rezerwować, a teraz to już za późno, ;-)
- jeśli Twoja domena to wyraz z przedrostkiem „e”, „e-”, „i”, „i-”, albo przyrostkiem „24”, zastanów się, czy aby na pewno taka konfiguracja ma sens; to, że ktoś na allegro wystawił e-cośtam24.pl za kilkaset złotych, a nawet to, że domena cośtam.pl została sprzedana za pięciocyfrową kwotę, naprawdę nie oznacza, że jej odpowiedniki z doklejonymi literkami czy cyferkami są warte więcej niż cena rejestracji…,
- jeśli nie jest to ani pospolity wyraz, ani literówka, sprawa jest szczególnie skomplikowana… napisz nazwę domeny na kartce papieru i przyjrzyj się jej wnikliwie, pod różnymi kątami, wymów ją kilkukrotnie na głos, spróbuj ją wpisać na klawiaturze i zobaczyć w pasku adresu przeglądarki…
Jeśli rezultaty wszystkich powyższych kroków nie wzbudziły w Tobie wątpliwości, jeśli nadal myślisz o domenie z tym samym entuzjazmem co na początku… to połóż się spać. Wszyscy wiedzą, że z decyzją najlepiej się przespać. Następnego dnia, pomyśl o domenie podczas mycia zębów, przy obiedzie, może jeszcze przy paru innych okazjach. Możesz też zapytać swoich wcześniejszych rozmówców, czy nie zmienili zdania na temat tej nazwy… Jeśli do wieczora nic się nie zmieni… rejestruj! i ciesz się swoją nową, piękną domeną. :-)
Ta lista nie jest oczywiście kompletna, można do niej dodać wiele innych punktów, wszystko zależy przede wszystkim od analizowanej domeny. Głównym zamysłem przy pisaniu tego artykułu była chęć uświadomienia początkującym inwestorom pułapek czyhających na nich przy wyborze nazw domen, szczególnie przy nazbyt rychłym podejmowaniu decyzji.
Przemysław Bojczuk

